Trudne do wytłumaczenia są akty wandalizmu oraz kradzieże uli. Smutne, że o ile zniszczenia ula z zamieszkującą go rodziną może dokonać w zasadzie każdy, o tyle kradzieżami uli trudnić muszą się ludzie, którzy posiadają przynajmniej elementarną wiedzę na temat pszczół.

Jeżeli złodziej jest pszczelarzem, to powinien zdawać sobie sprawę z tego, ile pracy i zaangażowania potrzebne jest, aby zbudować pasiekę. Często przecież jest ona zdecydowanie czymś więcej niż tylko instrumentem do zarabiania pieniędzy.

W myśl przepisów polskiego prawa za kradzież uli grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Surowsze kary przewidział ustawodawca w przypadku przywłaszczenia uli połączonego z wtargnięciem do magazynów pasiecznych albo pawilonu z ulami. W takim przypadku maksymalny czas pozbawienia wolności może dochodzić nawet do 10 lat. Kradzieże uli z pasiek nie tylko powodują straty finansowe i emocjonalne, ale też szkalują wizerunek pszczelarzy. Pszczół nie kradną zupełni laicy, zwłaszcza kiedy z pasiek znikają ule z najsilniejszymi rodzinami pszczół.

Czasami złodzieje pozostawiają domy pszczół, kradnąc tylko owady i łakomiąc się też na sprzęt pszczelarski pozostawiony w pasiece. Niektórzy okradają pasieki dla czystego zysku, sprzedając potem przemalowane ule i akcesoria z drugiej ręki, inni – dla wzbogacenia swoich własnych pasiek i szkodzenia konkurencji na pszczelarskim rynku.

Kiedy pasieka nie jest monitorowana i znajduje się w ustronnym miejscu, trudno o późniejsze znalezienie sprawcy wandalizmu lub kradzieży. Jeszcze trudniej przyłapać złodzieja czy wandala na gorącym uczynku.

Pszczelarze mogą złapać złodzieja w swoistą miodową pułapkę i mieć słodką satysfakcję z ocalenia pszczół. Wystarczy kupić fotopułapkę do monitorowania pasieki – lub kilka fotopułapek dla stworzenia monitoringu dużej pasieki. Dzięki nim pszczelarz może prowadzić bieżącą obserwację uli, a fotopułapka alarmuje go, kiedy na terenie pasieki znajduje się intruz. Wtedy właściciel pasieki ma szansę na powstrzymanie jego złych zamiarów. Jakie funkcje powinna posiadać fotopułapka do monitoringu pasieki?

– Wysyłanie zdjęć i filmów na numer telefonu, adres e-mail czy serwer FTP. Fotopułapka do monitorowania uli powinna natychmiast zaalarmować pszczelarza o intruzie w pasiece. Po wykryciu ruchu fotopułapka robi zdjęcie lub zaczyna nagrywać film, a następnie przesyła materiał pszczelarzowi, który od razu reaguje, np. dzwoniąc na Policję. Jeżeli złodziej uli zdąży umknąć, pszczelarz dysponuje nagraniami, na których może być widoczna twarz złodzieja. Fotopułapka SpyPoint MMS wysyła powiadomienia SMS na aż 4 podane numery telefonów. Fotopułapki bez tej funkcji przechowują materiał w pamięci, który pszczelarz może obejrzeć dopiero po powrocie do uli. Wtedy również ma dowody kradzieży, ale reakcja nie jest błyskawiczna.
– Harmonogram nagrywania i ustawienie częstotliwości robienia zdjęć. Fotopułapka z harmonogramem do obserwowania pasieki jest aktywna w godzinach skonfigurowanych przez pszczelarza. Dzięki temu akumulator fotopułapki oraz pamięć karty microSD są oszczędzane. Fotopułapka może czuwać nie tylko w godzinach wybranych przez pszczelarza, ale też co określony czas (np. co wielokrotność 5 minut) robić zdjęcia – niezależnie od tego, czy w pasiece ktoś się znajduje, czy słychać tylko szumiący wiatr i pszczoły.
– Oświetlacz podczerwieni. Dzięki niemu fotopułapka robi wyraźne zdjęcia i nagrywa filmy dobrej jakości także w nocy. Ważne, aby diody oświetlacza podczerwieni nie emitowały widocznej poświaty – to mogłoby uwidocznić złodziejowi zakamuflowaną fotopułapkę. Oświetlacz IR powinien mieć podobny zasięg jak czujniki ruchu. Szkoda, aby nocny monitoring pasieki fotopułapką był ograniczony przez zasięg zmniejszony o ok. 10 m. Oświetlacz podczerwieni w fotopułapce SpyPoint Force 11-D ma zasięg do 30 m i 42 diody, które emitują podczerwień niewidoczną dla człowieka. Dla porównania – fotopułapka SpyPoint MMS ma aż 62 diody emitujące światło podczerwone.

W otoczeniu uli mogą znajdować się drzewa rytmicznie poruszające się pod wpływem wiatru, czyli wywołujące zmiany w otoczeniu, na które reaguje fotopułapka. Dzięki regulacji czułości czujników ruchu pszczelarz konfiguruje ustawienia tak, aby fotopułapka ignorowała szeleszczące gałęzie, a nagrywała zwierzęta i ludzi. Rolę pamięci do przechowywania materiałów zarejestrowanych przez fotopułapkę pełni najczęściej karta microSD z określoną przez producenta maksymalną pojemnością, np. do 32 GB i więcej. Karta zapełnia się w tempie zależnym od częstotliwości, z jaką fotopułapka rejestruje materiał, ale także od wybranej rozdzielczości zdjęć i filmów, od czego zależy rozmiar plików.

Nie wszystkie fotopułapki mają funkcję nadpisywania najstarszych materiałów najświeższymi w momencie, kiedy pamięć jest już pełna. Jeżeli fotopułapka na bieżąco przesyła zdjęcia i nagrania pszczelarzowi – nic nie przepada. Jeżeli jednak pszczelarz nie dopilnował wymiany karty pamięci lub nie zgrał z niej materiałów, a pamięć jest już prawie pełna, nieobejrzane zdjęcia i filmy zostaną nadpisane. Niestety nie zawsze jest możliwe odzyskanie danych z karty pamięci, które zostały nadpisane. Możliwości takich fotopułapek są coraz większe, a ich ceny spadają.

Kradzieże i wandalizm w pasiekach to jednak trudny i przykry temat, zwłaszcza, gdy cierpią na tym procederze pszczoły.

 

Drogi Użytkowniku,

Mam nadzieję, że wiedza zawarta w tym artykule jest pomocna i inspirująca. Zapraszam Cię do przetestowania mojego e-booka: “Poradnik Pszczelarski”.

Link do książki w wersji elektronicznej (e-book PDF) dostępny jest do pobrania poniżej. Raz jeszcze gorąco zachęcam Państwa do skorzystania z mojego kursu pszczelarskiego.

Pozdrawiam,
Bartosz Nowak