Przeciętny dorosły człowiek (oczywiście jeśli nie ma alergii na jad pszczeli) toleruje ok. 20 użądleń na każdy kilogram masy ciała, co oznacza, że bezpieczne dla niego powinno być nawet 1000 użądleń. Wszystko zależy jednak od indywidualnej tolerancji na jad pszczeli oraz od ilości wtłoczonego jadu. Inne źródła podają ok. 500 użądleń jako dawkę śmiertelną, a użądlenie ok. 200-300 pszczół jako powodującą zaburzenia sercowo-naczyniowe i problemy z oddychaniem.

Jad pszczoły jest silniejszy od jadu osy, a nawet szerszenia. Według ustalonych wartości LD50 (ang. lethal dose) ustalono, że do zabicia myszy potrzeba od 10 do 90 mg jadu szerszenia na kilogram masy ciała. W przypadku pszczoły dawka wynosi 6 mg/kg. Z badania wynika więc, że jad pszczoły jest o 1,7 do 15 razy silniejszy od jadu szerszenia. Co więcej, podczas jednego użądlenia, szerszeń jest w stanie wtłoczyć 0.01 mg jadu, a pszczoła od 0,05 do 0,14 mg. W przypadku osy dawka jadu jest 20-krotnie mniejsza niż u pszczoły.

Badania epidemiologiczne, tzn. takie, które pomagają określić częstość alergii na jad owadów, są nieliczne. Szacuje się, że wśród osób dorosłych w Europie wynosi ona 0,6—3,5%, a w grupie dzieci szkolnych – 0,34%. Natomiast duże reakcje miejscowe o charakterze alergicznym mogą wystąpić nawet u kilkunastu procent ludzi.

Nie należy drażnić owadów, nie podchodzić blisko ula lub gniazda dzikich pszczół (nie dotyczy pszczelarzy, którzy wiedzą, jak się z nimi obchodzić). Podczas wizyty w pasiece nie przechodzi się bezpośrednio przed wylotkami uli. Pijąc słodkie napoje, jedząc owoce lub słodycze trzeba uważać, czy pszczoły lub inne owady nie próbowały się „poczęstować”. Nie odgania się pszczoły gwałtownie wymachując rękami, nie próbuje także jej zgnieść. W ten sposób rozdrażnia się ją i straszy owada, który może użądlić w obronie własnej. Jeśli zachowa się spokój, pszczoła za chwilę sama odleci.

Jad pszczeli ma odczyn kwaśny o pH 5 do 5,5. Dlatego na szczypiącą rankę po użądleniu można zaaplikować sodę oczyszczoną, która ma odczyn zasadowy i powinna zredukować ból. Odwrotnie należy działać w przypadku użądlenia przez osę, której jad ma pH zasadowe – dlatego można stosować na użądlenie cytrynę.

W aptekach dostępnych jest wiele gotowych produktów łagodzących skutki użądlenia przez owady, najczęściej w postaci maści. Można jednak zastąpić je domowymi specyfikami, np.:

– zimnym okładem (najlepiej sprawdzi się kostka lodu),
– sodą oczyszczoną, o czym wyżej wspomniano (do łyżeczki sody dodać kilka kropel wody i wymieszać na papkę. Stosować 3-4 razy dziennie),
– papają (zawiera papainę, która neutralizuje działanie jadu pszczelego),
– czosnkiem lub cebulą (wystarczy odkroić plaster),
– surowym ziemniakiem (przekrojony i przyłożony do „rany”),
– aloesem (sok lub zmiażdżony liść),
– liśćmi babki lancetowatej, bazylii lub natki pietruszki,
– olejkami eterycznymi (np. lawendowy, tymiankowy, z drzewa herbacianego – najlepiej rozcieńczony w oleju lub oliwie z oliwek),
– doskonale sprawdzi się również miód (po prostu posmarować użądlone miejsce).

 

 

Drogi Użytkowniku,

Mamy nadzieję, że wiedza zawarta w tym artykule jest pomocna i inspirująca. Zapraszamy Cię do przetestowania e-booka:
„Poradnik Pszczelarski”

Link do książki w wersji elektronicznej (e-book PDF) dostępny jest do pobrania poniżej. Raz jeszcze gorąco zachęcamy Państwa do skorzystania z kursu pszczelarskiego.